Intencja i motywacja, czyli o tym, co nas wspiera w zaangażowaniu w praktykę uważności

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Każdą sesję medytacyjną w treningu uważności otwiera przywołanie  intencji i motywacji, z jaką przystępujemy do praktyki, a zamyka dedykacja.

Intencja wyraża to, co zamierzamy robić. Jednocześnie wyznacza kierunek, w którym chcemy podążać. Wyrażenie tego co chcemy robić sprawia, że bardziej się na tym skupiamy. To z kolei czyni nasz wysiłek skuteczniejszym. Wyrażenie intencji, można porównać do strzelania z łuku. Kiedy wypuszczamy strzałę, możemy czekając usiąść wygodnie i zrelaksować się, pozwalając strzale swobodnie podążać do wyznaczonego celu. Ważne aby intencja była prosta i klarowna, a do tego płynęła z głębi serca. Wybieramy ją i określamy na czas pojedynczej praktyki na samym jej początku. Dzięki temu już na wstępie, jesteśmy świadomi tego, co chcemy robić. W praktyce uważności naszą podstawową intencją jest po prostu uważna obecność. Z czasem możemy rozbudowywać naszą intencję. 

Dla mnie określenie intencji na początku medytacji uważności jest bardzo wspierające. Kiedy w trakcie praktyki rozproszę się i to zauważę, za każdym razem wracam do intencji, a ona w prosty sposób naprowadza mnie na mój cel w tej praktyce. Daje mi siłę do zaangażowania się w codzienną praktykę. Istnieją badania, które dowodzą, że umiejętność utrzymywania uważnej obecności jest wzmacniana, kiedy została uprzednio zainicjowana intencja i przywołanie uwagi do chwili obecnej.

W procesie rozwoju uważności, zwykłam obierać sobie również  intencję na dłuższe okresy czasu. Codziennie rano przy medytacji określam intencję na dany dzień. Co jakiś czas nadaję intencję na dłuższy okres w mojej drodze życiowej aby określić kierunek dalszego rozwoju. Wszystko zależy od tego w jakim momencie życia się znajduje i na czym chcę skupić moją uwagę. Na przykład są okresy kiedy bardziej skupiam się na rozwoju życzliwości czy współczucia, innym razem relacji.  Zdecydowałam się na rozpoczęcie regularnej praktyki, bo wiem jak wiele zmian przyniosło to do mojego życia. Czuję, że droga rozwoju uważności może jeszcze bardziej wpłynąć na poprawę komfortu mojego życia i poczucie szczęścia niezależnego od okoliczności. Wiem, że nie chcę już z niej schodzić. Mam również świadomość tego, że cały czas mogą pojawiać się chwile słabości, lenistwa czy znudzenia. Kiedy regularnie odnawiam swoją intencję, łatwiej mi realizować to czego się podjęłam. Wspiera mnie i zapobiega zaniechaniu praktyki. Sprawia, że chęć nie wygasa. Pomaga kiedy pojawia się presja otoczenia, żebym wróciła do dawnej mnie, albo nieco odpuściła. To, że żyję świadomie sprawia, że dokonuje mądrzejszych niż dawniej wyborów dotyczących mojego życia. Podejmuje  decyzje, przy założeniu, że wybieram to co jest dobre dla mnie: dla mojego ciała, duszy i umysłu. I jednocześnie z szacunkiem dla innych ludzi jak i wszystkich stworzeń na ziemi jak i środowiska. Przypominając sobie swoją intencję na dany dzień czy obecny moment życia mogę ćwiczyć bycie uważną przez cały dzień, w dowolnym miejscu i z każdym, będąc w pełni zaangażowaną w chwilę obecną. 

Ciekawy jest fakt, że intencja współgra z przyjmowaną w trakcie praktyki pozycją. Godna pozycja sprawia, że jesteśmy bardziej zaangażowani i wspiera nas w utrzymaniu intencji. Możemy to wykorzystywać na co dzień. W pracy przy biurku, nauce, wykonywaniu rożnych czynności dnia codziennego, uprawianiu sportu ( Link do artykułu) .

Źródłem energii, która zasila intencję jest motywacja. Możemy porównać ją do bicepsa, który swoją siłą naciąga cięciwę łuku by wystrzelić strzałę – intencję. Jest to odpowiedź na pytania: Dlaczego rozwijam uważność? Dlaczego chcę być bardziej uważna/ uważny? Mi osobiście przywołanie motywacji pomaga uzmysłowić sobie, że to co robię jest dla mnie ważne. Że rozwój uważności, jak również życzliwości czy współczucia przynosi wymierne korzyści do mojego życia. Więcej równowagi, spokoju wewnętrznego, radości. Mniej płynięcia w pesymistyczne nawyki myślowe. Lepsze relacje ze sobą samą, bliskimi i innymi ludźmi. Więcej zrozumienia i akceptacji. Poczucie tego, że jestem wystarczająco dobra taka jaka jestem. Pytania, które ułatwiają określić motywację do praktyki są dla mnie zaproszeniem, żeby poszukać odpowiedzi takiej, która będzie w zgodzie ze mną. Wyrażając własną motywację do praktyki zawsze szukam jasnych odpowiedzi. Pozwalam, aby popłynęły z głębi mojego serca i były spójne ze mną. Mam świadomość, że to co dzieje się we mnie w trakcie praktyki uważności ma bezpośredni wpływ na mnie, jak również na inne osoby, z którymi jestem w bezpośredniej relacji. Jestem przekonana, że te korzyści będą rozchodzić się promieniście, w różnych kierunkach i docierać w różne przestrzenie. Motywacja zmienia się w trakcie mojego procesu rozwoju uważności. Dzieje się to w zależności od konkretnej praktyki, od mojej obecnej sytuacji życiowej, doświadczeń życiowych, charakteru i stylu życia, bądź tego co w danym momencie życia jest dla mnie ważne. U jej podstawy mogą znaleźć się różne motywy. Pierwszym i najważniejszym aspektem, który pojawiał się jako moja motywacja było głębokie pragnienie osiągnięcia szczęścia i zmniejszenie cierpienia oraz relacje ze sobą i najbliższymi. Teraz często pojawia się potrzeba realizowania swojego potencjału do bycia jak najlepszą wersją siebie samej. Tak samo często przychodzą troska o siebie i innych, przyczynienie się do ogólnego dobra. Zawsze mam na uwadze to, że motywacja, która wypływa z mojego wnętrza nadaje przejrzystości mojej intencji. Sprawia, że rośnie zapał do rozwijania przeze mnie uważności.

Intencja i motywacja, pomagają utrzymać zaangażowanie w praktykę, nadać jej siłę i wzmacniać. Mają dodawać zapału do codziennej praktyki a przez to zapobiegać regresowi  i pomagać w utrzymać podjętego wysiłku . Zapominanie o nich może spowodować, że tracimy siłę, która nas napędza . Wszyscy potrzebujemy przypominać sobie, dlaczego podjęliśmy podróż związaną z rozwojem uważności. 

Oprócz intencji i motywacji, które przywołujemy na początku sesji czy konkretnej praktyki, zazwyczaj każdą praktykę i sesje kończymy dedykacją. Ze swojego zaangażowania w każdą praktykę i sesję wynoszę pewne ważne dla mnie korzyści. Chcę aby płynęły one dalej. W związku z tym dedykuje je przede wszystkim tym, którzy znajdują się w mniej sprzyjających warunkach ode mnie. Wyrażenie dedykacji sprawia, że korzyści z praktyki odbijają się echem w mojej świadomości jeszcze przez długi czas po zakończeniu praktyki. 

Magdalena Woźniak

Jestem nauczycielem Mindfulness w podejściu MBLC (Mindfulness Based Living Course).

Uważność praktykuję od wielu lat. Każdy dzień zaczynam od medytacji i doświadczam płynących z tego korzyści. Obserwując pozytywny wpływ na podniesienie komfortu i jakości mojego życia, zdecydowałam dzielić się z innymi tą cenną i skuteczną metodą jako nauczyciel Mindfulness.


Marzę o upowszechnianiu metody Mindfulness w Polsce i chcę to realizować poprzez dzielenie się własnymi doświadczeniami, wspieranie i inspirowanie innych do odkrywania dobrodziejstw płynących z uważnego życia